Nadszedł nowy rok szkolny, jak i wielkimi krokami zbliża się kolejny rok akademicki. Jest to okres w którym rzesze młodych ludzi udają się z większą, bądź mniejszą ochotą do świątyń nauki, by zgłębiać niezbędną, w dzisiejszych realiach, wiedzę. Dowiedzą się oni m.in. jak zbudowany jest pantofelek, ile żon miał Henryk VIII, dlaczego usuwanie ciąży jest grzechem, ile rat zapłaci Kowalski, za kredyt przy oprocentowaniu X, jak skutecznie manipulować ludźmi, jak zmodyfikować genetycznie roślinę, żeby żaden szkodnik oprócz człowieka nie odważył się jej zjeść etc. Dla tych, którzy będą wystarczająco zdeterminowani, wstrzelą się w aktualne potrzeby rynku, oraz będą mięli odrobinę szczęścia, by być w odpowiednim miejscu i czasie, czekają ciepłe posadki, zgodne z ich wykształceniem, w sektorze państwowym i prywatnym. Cała reszta będzie zmuszona ugiąć się i dostosować do twardych realiów rynku pracując byle gdzie, za byle jakie pieniądze. Jednak ani jedni, ani drudzy nie będą wolni, ponieważ nawet nie wiedzą czym jest prawdziwa wolność. Dlatego by wypełnić tą zasadniczą lukę w programie nauczania przedstawiamy Anarchistyczne FAQ będące kompendium wiedzy na temat teorii i praktyki wolnościowej, które jest dziełem dziesiątek myślicieli i aktywistów z całego świata.
Zacznijmy od pierwszej współczesnej operacji propagandowej, przeprowadzonej przez rząd. Stało się to za czasów administracji Woodrowa Wilsona. Gdy wybrano go prezydentem w 1916 roku, jego program głosił: ,,Pokój bez zwycięstwa'' Było to w środku Pierwszej Wojny Światowej. Ówczesne społeczeństwo było nastawione wyjątkowo pacyfistycznie i nie widziało żadnego powodu, by angażować się w wojnę w Europie.
Drugi numer periodyku Jasna Polana. Czasopismo poświęcone jest tematom dotyczących szeroko pojmowanej wolności, autonomii ludzkiej, zagadnień społecznych, psychologicznych i historycznych. Część artykułów pojawia się w języku polskim po raz pierwszy.
W numerze: Początek końca - Lew Tołstoj, Odmowa współpracy - David H. Albert, W schronisku dla włóczęgów - George Orwell, Kolorowa linia - Howard Zinn, Życie bez zasad - Henry David Thoreau, Psychologia hitleryzmu - Erich Fromm, Dominacja Stanów Zjednoczonych - Noam Chomsky, Byli też ciemnoocy o ochrypłych głosach... - Marcin Kreczmer
Ruch anarchofeministyczny jest nowym nurtem w polskim środowisku anarchistycznym, ponieważ pojawił się dopiero w połowie lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Należy jednak przypomnieć, że idee anarchofeministyczne mają znacznie dłuższą historię. Feminizm anarchistyczny na przełomie XIX i XX wieku reprezentowały m.in. Emma Goldman i Voltairine de Cleyre (dwie najbardziej znane intelektualistki i działaczki anarchofeministyczne). Jednakże celem niniejszej analizy nie jest zarysowanie historii anarchizmu ani przedstawienie różnorodności myśli filozoficzno-społeczno-politycznej, jaka stała się inspiracją dla określonych nurtów ruchu anarchistycznego. Moim celem jest przedstawienie wybranych aspektów współczesnego ruchu anarchistycznego w Polsce oraz prób wpisania w ten dyskurs idei anarchofeministycznych.
Niniejsza publikacja stanowi efekt kilkunastoletniego monitoringu incydentów na tle rasistowskim i ksenofobicznym oraz przestępstw popełnionych przez neofaszystów prowadzonego przez redakcję antyfaszystowskiego magazynu „NIGDY WIĘCEJ”. Opisy zdarzeń pochodzą przede wszystkim od korespondentów skupionych w sieci Stowarzyszenia „NIGDY WIĘCEJ”. Ponadto przy powstawaniu „Brunatnej Księgi” zostały wykorzystane informacje otrzymane od organizacji mniejszościowych – partnerów Stowarzyszenia „NIGDY WIĘCEJ”, a także wiadomości zawarte w artykułach prasowych, audycjach radiowych i telewizyjnych, książkach poruszających tematykę dyskryminacji i uprzedzeń, na portalach internetowych, raportach krajowych i zagranicznych organizacji pozarządowych.
Sytuacja większości ludzi oświeconych prawdziwą, miłującą bliźniego oświatą – większości ludzi pognębionych teraz oszustwem i przebiegłością nosicieli przemocy, którzy zmuszają tę większość do marnowania swego życia – ta sytuacja jest straszna i wydaje się beznadziejna. Istnieją tylko dwa wyjścia i oba są zamknięte: jedno polega na niszczeniu gwałtu gwałtem, terrorem, bombami z dynamitem, sztyletami, jak to robili nasi nihiliści i niektórzy anarchiści (…), albo też na zawarciu ugody z rządem drogą ustępstw, aby biorąc w nim udział, rozplątywać po trochu tę sieć, która pęta naród i uwalniać go.
Oba wyjścia są zamknięte.
W pracy niniejszej zostanie podjęta próba przybliżenia czytelnikowi sylwetki Edwarda Abramowskiego od mniej znanej, zapomnianej, a często nawet pomijanej strony jego twórczości, poglądów społecznych i politycznych. Chciałbym mianowicie ukazać powiązania i nawiązania jego poglądów, idei, twórczości i działania do szeroko rozumianego nurtu anarchistycznego. Uważam, iż jest to istotne, gdyż w dotychczasowych publikacjach na temat jego życia i twórczości, ów wolnościowy aspekt, będący wiodącym elementem całego systemu ideowego, był tylko pobocznie akcentowany, bądź umniejszany, bagatelizowany lub wręcz pomijany. A właśnie owe pragnienie wolności, dążenie do takiego ukształtowania człowieka, by był zdolny do samodecydowania, samorealizacji, miłości, braterstwa i życia w społeczeństwie pozbawionym przymusu, przemocy i ucisku państwowego, pozwala nam zakwalifikować postać Abramowskiego do szerokiego kręgu myślicieli, teoretyków i praktyków anarchizmu we wszystkich jego odmianach ideowych.
Nie ulega wątpliwości, że żaden z ruchów społecznych, które rzuciły wyzwanie dziewiętnastowiecznym realiom polityczno-ekonomicznym nie wywołał tak ostrej i jednolitej reakcji, jak właśnie ruch anarchistyczny. Żaden z nich nie potrafił tak dalece jednoczyć przeciwko sobie przedstawicieli skłóconych obozów ideowych. Jednomyślność polityków, urzędników, sędziów i policjantów spojonych uczuciem zagrożenia umożliwiała prowadzenie przeciwko "siewcom chaosu" sprawnej, systematycznej i wielopłaszczyznowej akcji angażującej całą machinę państwową.
O to przed wami skończona wersja książki Marka Griksa "Los Buntownika".
Z dedykacjami, dla młodych ludzi, by nie ustawali w poszukiwaniu własnej drogi, by nie bali się być inni, by wierzyli, że musi być lepiej, by walczyli o swój własny szczęśliwy świat.
W książce znajdziecie: Wolność, równość, miłość, anarchię, przyjaźń, rodzinę, skłoting, punk, prawa zwierząt, prawa ludzi, ekologię, jedzenie zamiast bomb, pokój, tolerancja, przygoda, prawda, wegetarianizm jako sposób na nakarmienie głodnych w trzecim świecie, ocalenie zwierząt, planety oraz siebie, duchowość, wiarę w Boga (lub jak kto woli w Dobro), indywidualizm, DOBRO (=) SZCZĘŚCIE, rozwój, nadzieję, wytrwałość...
Prezentujemy legendarny komiks "V jak vendetta", autorstwa równie legendarnego scenarzysty Alana Moore'a . Akcja w "V jak vendetta" rozgrywa się w Anglii, która jako jedyna ocalała po wojnie nuklearnej i jest opanowana przez neofaszystowski reżim. Widzimy tam nieświadomych i biernych obywateli, którzy, nie zdają sobie sprawy z istnienia obozów koncentracyjnych, wyniszczenia kultury i przyzwyczaili się już do wszechobecnej inwigilacji. W tych realiach pojawia się główny bohater, tajemniczy V, który jako były więzień obozów i ofiara nieludzkich eksperymentów, postanawia zemścić się na swoich oprawcach, oraz obalić faszystowska dyktaturę, ucząc jednocześnie społeczeństwo czym jest prawdziwa wolność.
Ukazał się drugi numer Kuriera Syndykalistycznego - pisma poświęconego w całości sprawom pracowniczym, skierowanego głównie do polskojęzycznych emigrantów. Pierwszy numer rozszedł się w nakładzie ponad stu egzemplarzy drukowanych i o wiele więcej w postaci elektronicznej.
Po pierwszym numerze redakcja otrzymała zarówno opinie pozytywne jak i konstruktywną krytykę, którą postanowiono wykorzystać w drugim numerze. Redakcja jest otwarta na współpracę jak i na wszelkie opinie i porady od czytelników.
Specjalnie na piątą rocznicę bycia razem, dedykując go mojej ukochanej publikuję ten ostatni rozdział "Losu Buntownika", który zarazem przenosi nas w bardziej pozytywny, aktywny, dojrzały i szczęśliwszy klimat mej nowej książki "Życie Aktywisty"
Jako, że książka "Los Buntownika" Marka Griksa jest już skończona i poprawiona, korzystając z życzliwości strony: www.anarchista.org i innych, zakańczamy cykl publikowania najciekawszych rozdziałów książki. Ponadto w każdy wtorek w audycji "Polonia Aktywna" czytana w formie słuchowiska dla tych co czytać nie mogą, lub wolą posłuchać.
Poważne urzeczywistnienie wolności, sprawiedliwości i pokoju pozostanie dotąd niemożliwe, dopóki większość ludności będzie wykluczona z posiadania najbardziej elementarnych dóbr życiowych, dopóki większość ta, nie posiadając wykształcenia, będąc nieważna w sprawach politycznych i społecznych i znajdując się w niewoli, będzie przeklęta - jeżeli nie de iure1, to przecież de facto - a mianowicie musi ona niestrudzenie pracować, nie mając wolnego czasu zarówno z powodu swego ubóstwa, jak i przez konieczność. Ludzie ci produkują wszelkie bogactwa, z których świat jest dzisiaj taki dumny, a jako pensję za swoją pracę otrzymują z tego tak niewielką część, iż wystarcza to robotnikom tylko na codzienny chleb... Jesteśmy przekonani, że wolność bez socjalizmu oznacza gospodarkę przywilejów i niesprawiedliwość, a socjalizm bez wolności niewolnictwo i brutalność.
Niniejsza książka to zbiór felietonów napisanych przez Chomsky`ego w okresie 2002-2006. Ukazały się zarówno w prestiżowych dziennikach amerykańskich, jak i lokalnych tytułach na całym świecie. Ich tematyka krąży wokół inwazji na Afganistan, wojny w Iraku i konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Nie brak w nich ostrej, miażdżącej krytyki prezydentury Busha oraz polityki wewnętrznej i zagranicznej rządu amerykańskiego i jego sojuszników. Chomsky niejednokrotnie porusza też kwestie bezpieczeństwa narodowego oraz różnych aspektów władzy widzianych przez pryzmat wydarzeń z 11 września 2001. Po lekturze "Interwencji" czytelnik zrozumie, dlaczego Chomsky od lat pozostaje niewygodnym adwersarzem dla rodzimych polityków - niezależnie od układu sił na najwyższych szczeblach władzy.
Uczestniczący w Powstaniu Warszawskim Związek Syndykalistów Polskich stanowił kontynuację przedwojennego Związku Związków Zawodowych (ZZZ), który w 1938 roku postanowił przyłączyć się do IWA (Międzynarodowe Zrzeszenie Robotników), czyli anarchosyndykalistycznej międzynarodówki. W uchwalonym w 1943 roku programie ZSP można było przeczytać, że ustrój polityczny Polski Ludowej będzie się opierał na związku samodzielnych, wolnych gmin, biurokrację państwową zastąpią delegaci wybrani przez samorządy pracownicze, a zburzenie kapitalizmu doprowadzi do powstania wolnościowego socjalizmu, gwarantującego dobrobyt całemu społeczeństwu, postulowano jednak zachowanie przedwojennych granic na wschodzie i stworzenie nowych opartych na Odrze i Bałtyku na zachodzie.

Związek Związków Zawodowych (dalej ZZZ) stanowi w pewnej dozie fenomen polityczny nawet jak na polskie warunki polityczne. Związek, który powstał z inicjatywy obozu sanacyjnego, zamiarze przyjęcia roli wentyla bezpieczeństwa dla kapitalistycznego reżimu (odciągając robotników od walki klasowej i rewolucyjnej) i mając stanowić społeczną i robotniczą podporę dla budowanego w Polsce reżimu, stopniowo zaczął się oddalać od rządu, stając się coraz bardziej mu nieufny, niechętny, krytyczny i niezależny aż w końcu wkroczył na drogę otwartego konfliktu z władzami. Wkrótce także znalazł się pod bardzo silnym wpływem polskich środowisk anarchistycznych i tzw. syndykalistów polskich obierając drogę ku rewolucyjnemu związkowi zawodowemu, który nie bał się poprzez walczących anarchistów w Hiszpanii. Droga jednak do tego była kręta i skomplikowana. Zwieńczona wielkim wysiłkiem, konfliktami wewnętrznymi oraz licznymi rozłamami.
Jak byś się poczuł, gdybyś odkrył, że społeczeństwo w którym chciałbyś żyć istnieje. Pomijając parę lokalnych niedogodności w rodzaju eksploatacji, wojen, dyktatur i głodu? Główna teza tej książki mówi, że anarchistyczne społeczeństwo, społeczeństwo, które organizuje się samoistnie bez władzy, ciągle istnieje, tak jak ziarno przykryte śniegiem, przygniecione ciężarem Państwa i jego biurokracji, kapitalizmu, jego marnotrawstwa i niesprawiedliwości, nacjonalizmu i jego samobójczych lojalności i nietolerancji religijnych z ich przesądnym separatyzmem.
Wiedza i przemysł, teoria i praktyka, wynalazki i ich zastosowania, wiodące do nowych wynalazków, praca umysłowa i praca fizyczna, myśli i dzieła rąk - wszystko to wiąże się ściśle ze sobą, Każde odkrycie, każdy postęp, każde pomnożenie skarbów ludzkości wiedzie swój początek ze zjednoczonych wysiłków pracy ręcznej i umysłowej przeszłości i teraźniejszości.
A więc jakim prawem może ktoś przywłaszczyć dla siebie bodaj najmniejszą cząstkę tej nieobjętej całości i rzec: "To należy do mnie, nie do was".
Następujące rozważania, których podstawą jest artykuł opublikowany w grudniu 1897 roku w "Wolności" nie mogą być pojmowane jako życzenie zastąpienia bezpośredniej anarchistycznej propagandy obojętnie jakim środkiem pomocniczym czy "konikiem"; rozważania te narzucają powszechne pytanie, które o ile mi wiadomo, do dzisiejszego dnia było zaniedbywane: możliwość nowej formy i układ walki klasowej. Jestem żądny krytyki anarchistycznej, która całkiem pominąwszy ogólną możliwość ma do zbadania czy zaprezentowane tu środki prowadzą do wolności, a więc czy wspierają cele anarchistów.
Tak samo jest z instytucją Państwa. Państwo jest czymś skrajnie nienaturalnym i sztucznym, i fakt że małe pchnięcie może je zniszczyć, nie tylko nie potwierdza jego konieczności, ale przeciwnie – pokazuje, że choć kiedyś było potrzebne, obecnie jest zbędne, a ponadto szkodliwe i niebezpieczne. Jest szkodliwe i niebezpieczne ponieważ organizacja państwowa nie walczy ze złem istniejącym w społeczeństwie, ale raczej umacnia je. Umacnia je, albo przez znalezienie dla zła usprawiedliwienia i atrakcyjnego kształtu, albo przez ukrycie go.
Ostatnie komentarze
14 tygodnie 1 dzień temu
14 tygodnie 3 dni temu
14 tygodnie 3 dni temu
26 tygodnie 1 godzina temu
26 tygodnie 2 dni temu
34 tygodnie 1 dzień temu
39 tygodnie 2 dni temu
39 tygodnie 3 dni temu
42 tygodnie 6 dni temu
43 tygodnie 6 dni temu