Gdy podważyliśmy kłamstwo patriotyzmu, powinniśmy oczyścić drogę do wielkiego systemu, w którym wszystkie narodowości będą zjednoczone w uniwersalne bractwo - prawdziwie WOLNE SPOŁECZEŃSTWO.
Emma Goldman (ur. 27 czerwca 1869 w Kownie - zm. 14 maja 1940 w Toronto) - była anarchistką znaną ze swych radykalnych wolnościowo-socjalistycznych i feministycznych pism i wypowiedzi. Dany tekst został napisany w 1917r. jako konstruktywna krytyka tematu patriotyzmu.
Idea równości a bolszewicy/ Niemożność pokonania machnowców w otwartej walce skłoniła bolszewików do wzmożenia terroru. 5 grudnia armiom Frontu Południowego wydano rozkaz przeprowadzania powszechnych rewizji, rozstrzeliwania wszystkich chłopów, którzy nie oddali broni i nakładania kontrybucji na wioski, w pobliżu których atakowano czerwone jednostki.
Na zdjęciu obok widnieją oddziały Machno tzw. machnowcy - anarchistyczne odziały, złożone z chłopów i robotników.
Znaczenie wspierania więźniów - anarchistów / solidarność naszą siłą!/ Harold H. Thompson jest więźniem-anarchistą, który odsiaduje wyrok dożywocia (1) w Tennessee w Stanach Zjednoczonych. Za murami jest znany ze swojej pracy "prawnika więziennego". Z tego też powodu był poddawany drobnym przejawom prześladowania, w tym - konfiskacie literatury anarchistycznej i prawnej oraz uszkodzeniom i kradzieży rzeczy osobistych przez strażników. Książki przesyłane do Harolda były nawet zatrzymywane przez pocztę więzienną dlatego, że zawierały "treści o anarchii".
Psychopatia to zaburzenie struktury osobowości, które w najprostszych słowach można określić jako „uporczywe dążenie po trupach do celu”. Szacuje się, że przypadłość ta dotyka około 2-3% każdego społeczeństwa. Liczba ta jednak wydaje się poważnie zaniżona, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że psychiatria nigdy nie czyniła obiektem swoich zainteresowań najwyższych sfer zachodniego społeczeństwa. Okazuje się jednak, że jeśli dążymy po trupach do celu, a cel zostaje osiągnięty i oprócz władzy daje nam przywilej bezkarności, wówczas nie jesteśmy klasyfikowani jako psychopaci ale najczęściej jako wybitni ludzie sukcesu. Stąd zresztą idiomatyczne wyrażenie: „cel uświęca środki”.

Dziękuję stronom www.anarchista.org za motywację do napisania tego ważnego artykułu. Sylwester to wspaniały dzień na zmiany na lepsze. Wielu z nas z nowym rokiem postanawia porzucić stare nawyki, nałogi, przekonania i ogólnie poprawić siebie =/i swe życie. Korzystam więc z tej energii pozytywnych zmian i życzę Wam wszystkim zmiany klimatu na lepsze =/i siły w obalaniu kapitalizmu.
Argentyńskie fabryki prowadzone przez pracowników dają przykład całemu światu, że załoga bez szefa albo właściciela może prowadzić firmę i to nawet z lepszym skutkiem. Około 180 działających, odzyskanych przez pracowników przedsiębiorstw, zapewnia pracę dla ponad 10 tys. pracowników Argentyny. Nowe zjawisko, polegające na przejmowaniu swoich miejsc pracy zaczęło występować od 2000 r. i przybrało na sile, kiedy w 2001 r. Argentyna stanęła wobec najgorszego kryzysu ekonomicznego w swojej historii.

Piotr Rachwalski i Agata Ferenc mieszkali razem z grupą przyjaciół w opuszczonym skłocie (squat) we Wrocławiu. Wydarzenia będące przedmiotem skargi do Strasburga miały miejsce w nocy 14 czerwca 1997 r. O godzinie 3 nad ranem zostali obudzeni przez funkcjonariuszy Policji, którzy zapytali się, czy osoby przebywające w domu znają właściciela niezamkniętego samochodu stojącego przed domem. Policjanci dążyli do tego, żeby odholować samochód do pobliskiego parkingu.

Anarchistom często zarzuca się utopijność i naiwność we własnych przekonaniach. Odrzucenie władzy państwowej odbierane jest jako oderwanie od rzeczywistości, a proponowane rozwiązania określane są mianem zbyt idealistycznych lub powtórzeniem błędów okresu komunistycznego. Otóż dla anarchistów, którzy przede wszystkim kierują się dążeniem do wolności solidarności, te sprawy wyglądają nieco inaczej. Dla nas to właśnie wiara w kapitalizm i polityków jest błędna. Neoliberalizm z ludzką twarzą to utopia.

Od najmłodszych lat wmawia nam się, że neoliberalna rzeczywistość, w której żyjemy jest dobrym rozwiązaniem i skutkuje naszym wzbogacaniem się. W szkołach, na uniwersytetach, w miejscach pracy - wszędzie tam wpaja się nam, że nieustający wyścig ku lepszym zarobkom, większym mieszkaniu i droższym samochodom jest tym co definiuje nasz byt. Że wartość materialna jest nadrzędną kwestią w naszym życiu i to właśnie tym powinniśmy się kierować. Wedle tej idei nasza rola sprowadzana jest do prostych czynności - skończ szkołę, podejmij pracę, weź kredyt na cale życie, kupuj i plać za wszystko za co można pobrać opłatę. Tylko czy na pewno to my na tym zyskujemy?
"Gazeta Prawna" doniosła ostatnio o przypadku bezrobotnego zarejestrowanego w oświęcimskim Urzędzie Pracy, który to pobierając "sowity" zasiłek państwowy ośmielił się sprzedać aparat fotograficzny na Allegro, co stało się podstawą szpiegowskiej akcji Urzędu Pracy. Otóż wedle prawa osoby bezrobotne mogą w ciągu miesiąca zarobić nie więcej niż 638 zł, tj. połowę płacy minimalnej.

Dzisiejsza krakowska Gazeta Wyborcza przywitała swoich czytelników artykułem o niepokojących działaniach lokatorów, którzy to mają śmiałość nie tylko głośno protestować przeciwko polityce mieszkaniowej, ale mają też czelność demonstrować wraz z anarchistami. A wszelkie działania, które wychodzą poza standardowe wysyłanie pism i prowadzą do skupienia na sobie uwagi medialnej nie podobają się władzy.

Neoliberalna globalizacja ma to do siebie, że prowadzi do unifikacji kultur, modeli stosunków pracy oraz polityki publicznej – wszędzie wprowadza mechanizmy kapitalizmu pozbawionego osłon społecznych. Rzecz jasna, różnice regionalne wcale przez to nie znikają, ale następuje upodobnienie na poziomie podstawowych procesów społecznych i politycznych, nawet w najbardziej różniących się krajach czy regionach.
W powszechnym odczuciu konformizm ma raczej pejoratywne zabarwienie, jest kojarzony z rezygnacją z wyższych wartości i podporządkowaniem się, w celu zaspokojenia niskich pobudek. Z kolei postacie, które nie podporządkowały się presji otoczenia, czy autorytetu i podążały ścieżką wyznawanych przez siebie wartości, uważane są często za bohaterów i zasługują na uznanie. Lecz chociaż ich postępowanie z perspektywy czasu zasługuje na podziw i pochwałę to jednak bezpośrednie reakcje ich otoczenia nie są bynajmniej pozytywne. Nonkonformista dopiero, po upływie dłuższego czasu od swego nonkonformistycznego czynu, może zbierać pochwały historyków lub stać się bożyszczem literatury i filmu, lecz doraźnie nie cieszy się zazwyczaj poważaniem i sympatią.
Widzimy tu ewidentną rozbieżność pomiędzy deklarowanym a faktycznym stosunkiem współcześnie żyjących ludzi do zjawiska konformizmu...
Ostatnie odpowiedzi
3 dni 13 godzin temu
2 tygodnie 3 dni temu
2 tygodnie 3 dni temu
2 tygodnie 3 dni temu
2 tygodnie 4 dni temu
3 tygodnie 5 dni temu
3 tygodnie 5 dni temu
3 tygodnie 5 dni temu
3 tygodnie 5 dni temu
3 tygodnie 5 dni temu