Któż z nas nie słyszał tyrad modnych dzisiaj intelektualistów o zgubnym wpływie ideologii na dzieje ludzkości. Wojenne pożogi, obozy koncentracyjne, gułagi i pogromy mają obciążać rachunek twórców i wyznawców utopijnych ideologii. A jeśli było dokładnie na odwrót? Społeczeństwo pozbawione ludzi motywowanych ideologią byłoby jeszcze bardziej chore i niebezpieczne?
Po krachu na światowych parkietach jesienią 2008 roku, porównywanego w chwili jego wybuchu z przedwojennym Wielkim Kryzysem, ponownie kursy notowanych na giełdach firm runęły w dół. Jow Jones, jeden z najważniejszych indeksów nowojorskiej giełdy, stracił w ciągu miesiąca 13,5%. Wczoraj spadek wyniósł aż 5,5%. Warszawskich wskaźnik WIG stracił w ciągu miesiąca 16,7%, choć wczoraj „tylko” 3,5%. Poniedziałek okazał się dla wszystkich bez wyjątku giełd jednym z najbardziej tragicznych dni. A wtorek prawdopodobnie nie będzie lepszy.
Debata społeczna wokół masakry, której dopuścił się norweski nacjonalista, została wciśnięta w ciasne portki. Jedną nogawką poszło w stronę kontroli społecznej, drugą w stronę psychologii społecznej. W pierwszej, trwa (kontrowersyjna) debata wokół potrzeby nieustannego zwiększania kontroli państwowej jako (rzekomo) jedynej gwarancji bezpieczeństwa społecznego. W drugiej nogawce miotają się chęci zrozumienia psychologicznych procesów, które doprowadzają ludzi takich jak Anders Breivik do takich czynów.
Powszechny i wszechobecny system miejskiego monitoringu CCTV(1) codziennie skupia na nas „swoją” uwagę. W coraz większej ilości miejsc jesteśmy obserwowani przez obiektywy kamer. Wspomnianej powszechności i wszechobecności towarzyszy dość znikome zainteresowanie opinii publicznej, mediów czy świata nauki – najwyraźniej monitoring stał się zjawiskiem zbyt banalnym, by wzbudzać zainteresowanie i emocje. Obojętność wobec miejskiego monitoringu skutkuje słownie jedną pracą doktorską, do której udało nam się dotrzeć.
W związku z kontrowersjami (podnoszonymi m.in. przez niektórych, polskich anarchistów) na temat kwestii zbieżności skrótów nazw, nieformalnej, insurekcjonistycznej FAI i legalnej, włoskiej FAI, prezentujemy poniżej krótką analizę na ten temat. Stanowi ona jednocześnie pretekst do zasygnalizowania pewnych podstawowych problemów, możliwych pytań i odpowiedzi, jakie niesie ze sobą kwestia różnic strategii między nurtem insurekcjonistycznym a np. anarchosyndykalistami. Nie jest jej celem popierania czy negowanie działań żadnej z tych grup.
Zaprzyjaźniona aktywistka z Los Angeles napisała ciekawy tekst dotyczący kontrowersyjnego używania seksualności (głównie kobiecej) do promocji praw zwierząt i weganizmu. Pozwoliłem sobie skopiować ten tekst i umieścić go tutaj. Tekst jest po angielsku.
Pierwsze miesiące 2011 r. przebiegają pod znakiem rewolucji i upadających reżimów. Przez świat arabski przetacza się fala społecznej kontestacji, której nie są w stanie zatrzymać granice państw. W wydarzeniach tych można z łatwością odczytać „arabską specyfikę". Mowa wszak o rewoltach w krajach ominiętych przez procesy demokratyzacji, które w latach 90. minionego stulecia ogarnęły Amerykę Łacińską, Europę Wschodnią i Afrykę.
W ostatnich tygodniach pojawiło się wiele artykułów[1] na temat, jak media głównego nurtu [mainstream] uprawiają niczym gierkowską propagandę sukcesu, zaklinając rzeczywistość, próbując wmówić społeczeństwu, że jest „dobrze” a przynajmniej „lepiej” niż ono samo sądzi.
Na kanwie ostatnich wydarzeń w Egipcie warto się pokusić o kilka słów komentarza do dzisiejszej sytuacji społeczno-politycznej na świecie. Widać bowiem wyraźnie, że pomimo zaklęć elit rządzących, skutki globalnego załamania gospodarczego są rozleglejsze niż nas próbowano do tej pory przekonywać. Nie ulega wątpliwości, że okres od jesieni 2008 będzie postrzegany, jako przypływ fali niepokojów społeczno-politycznych na całym świecie.
W okresie przedświątecznym możemy zaobserwować tłok w sklepach i na ulicach, setki ludzi miotających się po mieście w poszukiwaniu prezentów i gór jedzenia, którymi urozmaicą swoje święta…takie nowoczesne polowanie. Telewizja i gazety mówią nam, że to dobry sposób na życie – kupując napędzamy gospodarkę, wzmacniamy złotówkę. Niewiele osób zastanawia się nad ekonomicznymi i ekologicznymi konsekwencjami takiego sposobu postępowania, a zwłaszcza nad wpływem nadmiaru konsumpcji na więzi międzyludzkie.
Artykuł na temat niektórych sprzeczności wewnątrz studenckiego ruchu protestu w Wielkiej Brytanii i żądania „prawa do edukacji” opublikowany na stronie libcom.org
"Co takiego im zabrano, co wzbudziło w nich taki gniew? Zabrano im nadzieję. Ta delikatna bańka mydlana nadziei na awans społeczny, która utrzymywała ludzi w dobrym samopoczuciu przez dekady rosnących nierówności. Nadzieję, że dzięki ciężkiej pracy i posłuszeństwie i kupowaniu odpowiednich rzeczy przynajmniej niektórzy z nas dostaną dobrą pracę i bezpieczne warunki zamieszkania, które nam obiecano." - Laurie Penny, New Statesman, 3 grudnia 2010 r.
To oficjalnie potwierdzone – irlandzki rząd podjął rozmowy z Unią Europejską i Międzynarodowym Funduszem Walutowym w sprawie tak zwanego „pakietu ratunkowego” mającego wybawić irlandzkich kapitalistów przed skutkami katastrofy, spowodowanej przez międzynarodowe załamanie systemu kapitalistycznego. Kryzysu, który dotknął Irlandię szczególnie mocno z powodu korupcji lokalnego kapitalizmu kolesi z jednej strony i zależności od ekonomii „globalizacji” z drugiej.
Blokada faszystowskiego marszu ulicami Warszawy nie jest konfrontacją dwóch marginalnych subkultur. W obecnych warunkach to coś więcej niż polityczny folklor czy historyczna rekonstrukcja z okazji narodowego święta. Historia nigdy się nie powtarza, ale pewne analogie odczytane we właściwym świetle i przy zachowaniu proporcji mogą być bardzo pouczające. Trwający od niemal 3 lat kryzys gospodarczy nieprzypadkowo skłania wielu obserwatorów do wskazywania podobieństw z Wielkim Kryzysem lat 30. XX wieku.
W Polsce, po upadku rządów komunistycznych, koncentrowano się wyłącznie na lewej stronie sceny politycznej. Pilnowano, by postkomunistyczne ugrupowania nie urosły ponownie w siłę, zaś zupełnie ignorowano zagrożenie ze strony skrajnej prawicy. Dziś wśród elit politycznych nie można mówić o wyraźnie odznaczających się grupach skrajnie nacjonalistycznych, ale wobec załamania się prestiżu SLD i podupadania całej lewicy, polska prawica zaczyna odgrywać coraz bardziej znaczącą rolę.
Wiosną 2010 roku, roku wyborów prezydenckich i samorządowych, na podświetlanych reklamach wielkoformatowych można było przeczytać hasło: „Bez nas politycy są bez szans”. Sugerowało ono w jednoznaczny sposób, jakie jest faktyczne pochodzenie władzy w naszym systemie politycznym: bez finansów, bez marketingu, bez reklamy i budowy wizerunku, nikt ubiegający się o miano przedstawiciela narodu, nie odniesie sukcesu.
Mimo tendencyjnej opinii "idea" nacjonalizmu stanowi spore zagrożenie dla konstruktywnego rozwoju społeczeństwa(czy ogółem naszego gatunku), którego ignorancja, bierność względem: rasistowskich, ksenofobicznych, nietolerancyjnych i fanatycznych treści jest horrendalna i przerażająca. Rozmaite organizacje jak i jednostki zaczynają legalnie wykorzystywać wszelakie medium do własnej destruktywnej propagandy. Dany problem nie dotyczy oczywiście jedynie polski. Znacznie dobitniejszym przykładem mogą być Włochy, w których powstała "idea" faszyzmu i gdzie obecnie ogromne wpływy ma bardzo podobna, która ukryta jest pod sloganem "nacjonalizm".
...pomieszanie dwóch zupełnie różnych pojęć, jak państwo i społeczeństwo, jest sprzeczne z rezultatami osiągniętymi w dziedzinie historii w przeciągu ostatnich trzydziestu lat, jest zaprzeczeniem tego, że ludzie żyli społecznie na wiele tysięcy lat przed powstaniem państwa, i że wśród współczesnych narodów europejskich państwo jest wytworem względnie niedalekiej przeszłości, bo powstałym dopiero w szesnastym wieku. Zapomina się, że najbardziej chlubnym okresem w życiu ludzkości był ten właśnie, kiedy miejscowe swobody i życie lokalne nie były jeszcze zduszone przez państwo i kiedy masy ludzkie żyły w wspólnotach wiejskich i wolnych miastach.
O to przed wami skończona wersja książki Marka Griksa "Los Buntownika".
Z dedykacjami, dla młodych ludzi, by nie ustawali w poszukiwaniu własnej drogi, by nie bali się być inni, by wierzyli, że musi być lepiej, by walczyli o swój własny szczęśliwy świat.
W książce znajdziecie: Wolność, równość, miłość, anarchię, przyjaźń, rodzinę, skłoting, punk, prawa zwierząt, prawa ludzi, ekologię, jedzenie zamiast bomb, pokój, tolerancja, przygoda, prawda, wegetarianizm jako sposób na nakarmienie głodnych w trzecim świecie, ocalenie zwierząt, planety oraz siebie, duchowość, wiarę w Boga (lub jak kto woli w Dobro), indywidualizm, DOBRO (=) SZCZĘŚCIE, rozwój, nadzieję, wytrwałość...
Szanownemu czytelnikowi, który zdecydował się na lekturę niniejszego pisma, należy się wyjaśnienie rzeczy podstawowej, a mianowicie przyczyn skłonności polskich anarchistów do szukania inspiracji w programie "Samorządnej Rzeczpospolitej".
Pierwsza przyczyna jest banalnie oczywista. Po prostu każda inicjatywa i projekt zmierzający do samostanowienia jednostek ludzkich zasługuje na naszą uwagę i czynne wsparcie. Że walka o władzę nad sensem i znaczeniem wykonywanej pracy jest jedną z dewiz anarchizmu, nie muszę chyba specjalnie wyjaśniać. Program "Samorządnej Rzeczpospolitej" okazuje się dla nas właśnie dlatego, że pozwala wszystkim pracownikom najemnym zdobyć sobie wolność w miejscach pracy. Do wyzyskania jest również okoliczność, że tak wiele związków zawodowych w naszym kraju powołuje się na dziedzictwo pierwszej "Solidarności" z lat 1980-81.
Wakacje. Coraz więcej Polaków odwiedza Amsterdam. Miasto słynie z dzielnicy czerwonych świateł gdzie prostytucja jest nie tylko legalna i widoczna lecz wręcz stała się atrakcją turystyczną. Jednak za tymi sztucznymi, wabiącymi uśmiechami kryje się dużo cierpienia, wyzysku i niesprawiedliwości. Nagą prawdę staramy się odsłonić w tym rozdziale książki Griksa "Życie Aktywisty". Jest to jedynie powierzchowne otarcie się o temat rzekę. Zapraszam do czytania. Rozpowszechnianie jak najbardziej wskazane.
Ostatnie komentarze
13 tygodnie 4 dni temu
13 tygodnie 6 dni temu
13 tygodnie 6 dni temu
25 tygodnie 3 dni temu
25 tygodnie 5 dni temu
33 tygodnie 4 dni temu
38 tygodnie 5 dni temu
38 tygodnie 6 dni temu
42 tygodnie 2 dni temu
43 tygodnie 2 dni temu