Anarchistyczny PR

Anarchosyndykalizm - przeszłość i teraźniejszość

cntt.pngW połowie lutego w Poznaniu odbyło się spotkanie dotyczące historii oraz obecnej sytuacji ruchu anarchosyndykalistycznego. Organizatorami spotkania były poznańska sekcja Federacji Anarchistycznej oraz Międzyzakładowa Komisja Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza. Spotkanie miało charaktery wykładu, przerywanego dyskusjami dotyczącymi poszczególnych zagadnień opisywanych w jego trakcie.

Polityka społeczna, nie indywidualistyczna

black_flag.jpgMówiąc wprost – pomiędzy socjalistycznym rodowodem anarcho-syndykalizmu i anarcho-komunizmu (które nigdy nie twierdziły, że samorealizacja i spełnianie pragnień są nieistotne) a w istocie liberalnym, indywidualistycznym rodowodem “anarchizmu stylu życia” (który pielęgnuje społeczną nieskuteczność, o ile nie wręcz otwartą negację społeczeństwa) istnieje rozdźwięk, którego nie da się usunąć, chyba że całkowicie pominiemy różnice w celach, metodach oraz leżącej u ich podstaw filozofii. - Murray Bookchin

Anarchofeminizm - tożsamość podmiotu działania

anarcho-feminizm.pngRuch anarchofeministyczny jest nowym nurtem w polskim środowisku anarchistycznym, ponieważ pojawił się dopiero w połowie lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Należy jednak przypomnieć, że idee anarchofeministyczne mają znacznie dłuższą historię. Feminizm anarchistyczny na przełomie XIX i XX wieku reprezentowały m.in. Emma Goldman i Voltairine de Cleyre (dwie najbardziej znane intelektualistki i działaczki anarchofeministyczne). Jednakże celem niniejszej analizy nie jest zarysowanie historii anarchizmu ani przedstawienie różnorodności myśli filozoficzno-społeczno-politycznej, jaka stała się inspiracją dla określonych nurtów ruchu anarchistycznego. Moim celem jest przedstawienie wybranych aspektów współczesnego ruchu anarchistycznego w Polsce oraz prób wpisania w ten dyskurs idei anarchofeministycznych.

Nieporozumienia wokół Anarchizmu

samdolgoffu.jpgAnarchizm nie oznacza wcale absolutnej, nieodpowiedzialnej i antyspołecznej wolności indywidualnej, która naruszałaby prawa innych i przeciwstawiała się każdej formie organizacji i samodyscypliny. (…) Anarchizm jest w swej istocie synonimem określenia „wolny socjalizm” oraz „społeczny anarchizm”[1]. Sam termin „społeczny” daje do zrozumienia, że anarchizm opowiada się za wolnymi stowarzyszeniami (organizacjami) ludzi współpracujących i żyjących razem w wolnych społecznościach.

Anarchosyndykalizm

Blkred_flag.pngIndywidualistyczne rojenia intelektualistów czy jednorazowe akty odwagi w walce "bombą i rewolwerem" przeciw funkcjonariuszom państwa stanowią zapewne jakiś fragment dziejów myśli romantycznej, ale ich skuteczność w zmienianiu świata była zawsze niemal zerowa. Jałowe spory w kawiarniach, będące dziś tak charakterystycznym przejawem działalności anarchistów, mają swoją genezę właśnie w ultra indywidualistycznych teoriach i polemikach o charakterze filozoficznym i przyciągają młodych inteligentów, niezdolnych do rzeczywistego działania.

Lew Tołstoj - jaka rewolucja?

lew.jpgSytuacja większości ludzi oświeconych prawdziwą, miłującą bliźniego oświatą – większości ludzi pognębionych teraz oszustwem i przebiegłością nosicieli przemocy, którzy zmuszają tę większość do marnowania swego życia – ta sytuacja jest straszna i wydaje się beznadziejna. Istnieją tylko dwa wyjścia i oba są zamknięte: jedno polega na niszczeniu gwałtu gwałtem, terrorem, bombami z dynamitem, sztyletami, jak to robili nasi nihiliści i niektórzy anarchiści (…), albo też na zawarciu ugody z rządem drogą ustępstw, aby biorąc w nim udział, rozplątywać po trochu tę sieć, która pęta naród i uwalniać go.
Oba wyjścia są zamknięte.

Piotr Kropotkin - Zarys biografii

kropotkin.jpgPiotr Aleksejewicz Kropotkin, zwany "anarchistycznym księciem", urodził się 9 grudnia 1842 r. w Moskwie. Książki i broszury Kropotkina są ciągle tłumaczone na wszystkie języki i wydawane bez końca w nowych wydaniach. Tajemnica tego wielkiego wpływu pochodzi nie tylko z bezsprzecznej wartości prac Kropotkina z punktu widzenia naukowego, ale przede wszystkim wynika z wielkiej wartości moralnej, jaką przedstawia całe jego życie. Potrafił dokonać rzeczy najtrudniejszej: zharmonizować w wysokim stopniu czyny swego życia z wyznawanymi poglądami, w czym przerósł o głowę drugiego genialnego myśliciela i pisarza rosyjskiego Lwa Tołstoja.

PIOTR ŚCIEGIENNY - ksiądz, rewolucjonista, utopista

PIOTR ŚCIEGIENNY.jpg Ziemia kielecka wydała na świat wielu ludzi, o których przypominają nam pomniki, płyty pamiątkowe, nazwy ulic, szkół itp. Jednak wśród tej zbieraniny dziwnych person, których szlachetność i intencje pozostawiają nieraz wiele do życzenia, na szczególną uwagę każdego wolnościowca zasługuje postać Piotra Ściegiennego. Był on niezwykle barwną i ważną postacią, zarówno dla swojego regionu, w którym aktywnie działał, jak i dla rozwoju myśli wolnościowej w XIX w. Polsce.

Esperanto i anarchizm

anarchist  esperanto.gif 1. Definicja

Język międzynarodowy Esperanto jest językiem planowym, który został stworzony z myślą o międzynarodowym porozumiewaniu się. Z pośród 1000 znanych projektów języków planowych1 zachował się jako jedyny w 100 letniej praktyce. W 1887 r. młody żydowski okulista, Ludwik Łazarz Zamenhof (1859-1917) opublikował w języku rosyjskim pod pseudonimem dr Esperanto pierwszy podręcznik do nauki międzynarodowego języka Esperanto. Jeszcze w tym samym roku ukazują się także wydania w języku polskim, niemieckim i francuskim. W międzynarodowym języku Zamenhofa, "Esperanto" oznacza "Nadzieję", ponieważ Zamenhof miał nadzieję na stworzenie języka międzynarodowego do komunikowania się narodów i aby mógł dzięki temu panować pokój na świecie. Słowo "esperanto" stało się wkrótce nazwą określającą ten język.

Insurekcjonizm – szansa czy zagrożenie dla ruchu

12297024051.jpgNie trudno jest dostrzec, iż insurekcjonizm na łonie ruchu anarchistycznego jest skrajnie różnie postrzegany i oceniany. Oczywiście jest to naturalne i zrozumiałe dla ruchu wolnościowego. Jednak równie mocna jest pokusa stwierdzenia, że tak zróżnicowane oceny biorą się z faktu skrajnego braku jednolitej wizji, koncepcji i zgody odnośnie strategii działania i rozwoju ruchu. Przekłada się to na odwieczne pytanie – czy anarchiści powinni „pracować u podstaw”, czy może zrezygnować z tej formy działania.

Krótka historia ZZZ – od reżimowego związku po rewolucyjny syndykat


Związek Związków Zawodowych (dalej ZZZ) stanowi w pewnej dozie fenomen polityczny nawet jak na polskie warunki polityczne. Związek, który powstał z inicjatywy obozu sanacyjnego, zamiarze przyjęcia roli wentyla bezpieczeństwa dla kapitalistycznego reżimu (odciągając robotników od walki klasowej i rewolucyjnej) i mając stanowić społeczną i robotniczą podporę dla budowanego w Polsce reżimu, stopniowo zaczął się oddalać od rządu, stając się coraz bardziej mu nieufny, niechętny, krytyczny i niezależny aż w końcu wkroczył na drogę otwartego konfliktu z władzami. Wkrótce także znalazł się pod bardzo silnym wpływem polskich środowisk anarchistycznych i tzw. syndykalistów polskich obierając drogę ku rewolucyjnemu związkowi zawodowemu, który nie bał się poprzez walczących anarchistów w Hiszpanii. Droga jednak do tego była kręta i skomplikowana. Zwieńczona wielkim wysiłkiem, konfliktami wewnętrznymi oraz licznymi rozłamami.

Samorządność pracownicza - z czym to się je?

Blkred_flag.pngBardzo często w rozmowach dotyczących anarchizmu pojawia się wątek samorządności w środowiskach pracy, a razem z nim wiele pytań i wątpliwości. Wiele osób nie do końca wie na czym polega samorządność pracowników i w jaki sposób może funkcjonować w firmach, fabrykach czy innych zakładach pracy. Poniższy tekst zawiera kilka odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania.

Colin Ward - Anarchia i państwo

C W2.jpg

Jak byś się poczuł, gdybyś odkrył, że społeczeństwo w którym chciałbyś żyć istnieje. Pomijając parę lokalnych niedogodności w rodzaju eksploatacji, wojen, dyktatur i głodu? Główna teza tej książki mówi, że anarchistyczne społeczeństwo, społeczeństwo, które organizuje się samoistnie bez władzy, ciągle istnieje, tak jak ziarno przykryte śniegiem, przygniecione ciężarem Państwa i jego biurokracji, kapitalizmu, jego marnotrawstwa i niesprawiedliwości, nacjonalizmu i jego samobójczych lojalności i nietolerancji religijnych z ich przesądnym separatyzmem.

Stowarzyszenia i ich rola (czym jest stowarzyszenie)

książka.jpgAutorem danego tekstu jest Edward Abramowski - twórca tzw. socjalizmu bezpaństwowego (swego rodzaju formy anarchizmu), który podjął się omówienia problematyki, tematu ogółem rzecz ujmując "stowarzyszeń" oraz ich roli jaką odgrywają na nasze życie. Autor w danym dziele konstruktywnie zanegował również słuszność istnienia instytucji państwowej, proponując tym samym alternatywę w postaci wolnych stowarzyszeń.

Bezimienna wolność

wolny-duch.gif Wprawdzie pojęcie anarchizm po raz pierwszy zostało użyte dopiero w XIX w. przez Pierre'a Proudhona, ale same anarchistyczne idee są dużo starsze - być może równie stare, co pozbawiające nas swobody instytucje panowania: represywna kultura, państwo i własność. Pierwsze historyczne relacje o ludziach występujących przeciwko władzy w imię wolności pochodzą sprzed dwóch i pół tysiąca lat z Chin i Grecji, gdzie taoiści i cynicy - każdy z tych ruchów na swój własny sposób - zanegowali podporządkowanie jednostki. W średniowieczu zaś tendencje anarchistyczne znalazły najpełniejszy wyraz w ruchu Braci i Sióstr Wolnego Ducha znanym również pod nazwami begardów czy adamitów. Ruch ten często określany jest jako sekta religijna, co wydaje się jednak być błędem. Jego uczestnicy - w odróżnieniu od sekt i kościołów wszelkiej proweniencji - przedmiotem swej mistyki uczynili bowiem nie Boga i zaświaty, lecz człowieka i jego ziemską egzystencję. Nie było też u nich żadnej hierarchii kapłańskiej ani żadnych dogmatów. A mimo to ruch Wolnego Ducha istniał i rozwijał się przez z górą trzy stulecia - a potem odrodził się jeszcze w cromwellowskiej Anglii - i wytworzył nieformalną sieć współpracy, która swym zasięgiem objęła cały obszar ówczesnego Zachodu.

Nasze bogactwa - Piotr Kropotkin

hands.jpgWiedza i przemysł, teoria i praktyka, wynalazki i ich zastosowania, wiodące do nowych wynalazków, praca umysłowa i praca fizyczna, myśli i dzieła rąk - wszystko to wiąże się ściśle ze sobą, Każde odkrycie, każdy postęp, każde pomnożenie skarbów ludzkości wiedzie swój początek ze zjednoczonych wysiłków pracy ręcznej i umysłowej przeszłości i teraźniejszości.
A więc jakim prawem może ktoś przywłaszczyć dla siebie bodaj najmniejszą cząstkę tej nieobjętej całości i rzec: "To należy do mnie, nie do was".

Kłamstwo i polityka

kłamcy.jpg
Po katastrofie w Smoleńsku i szopce medialnej podkręcającej do granic możliwości nacjonalistyczne ciągoty polskich obywateli, nadszedł czas na kampanię wyborczą, która powoli acz nieubłaganie wdziera się do naszej świadomości i każe zastanawiać się, której twarzy z TV i plakatów można zaufać najbardziej. Zaczynają więc docierać do nas piękne slogany, obietnice, rozmaite frazesy ze strony kandydatów do tytułu „głowy naszego państwa”. Większość tzw. analityków sceny politycznej podłapuje temat i zaczyna zastanawiać się, który to kandydat ma największe szanse, najlepszą kampanię i najskuteczniej zmienił swój wizerunek przed wyborami. My zaś przyjrzymy się temu co kryje się pod tymi zjawiskami, zadamy pytania, które nigdy nie są zadawane w maistreamowych mediach i wyciągniemy wnioski, które choć nasuwają się na myśl każdemu z nas, to mało kto odważy się głośno je wypowiedzieć.

Z pistoletem w ręku

policebrutalnosc.jpgW ostatnich miesiącach polska policja pozwala nam łaskawie zapoznać się ze sposobami działania tej instytucji i jej pracowników. O ile zazwyczaj mamy do czynienia z represjami (w rozumieniu mundurowych "służbą społeczeństwu"), które nie pojawiają się w żadnych mediach mainstreamowych, o tyle w minionym półroczu policja najwyraźniej pragnie ukazać wszem i wobec swą arbitralność, występując otwarcie przeciw demokratycznym wartościom, zapisanym w niby-prawie naszego niby-państwa-prawa.

Dlaczego własność to kradzież ?

Wielu osobom sformułowanie „Własność to kradzież” wydaje się tak karygodne, bezsensowne i absurdalne, że w ich mniemaniu znajduje się na pograniczu „choroby psychicznej”. Z resztą fraza napisana przez P.J. Proudhona wydaje się być oksymoronem, nawet jemu samemu. Pomimo tego, to ciężko jest się nam (lewicowym wolnościowcom) nie zgodzić z tą sprzecznością.

Mujeres Libres (Wolne Kobiety) - kobieca grupa anarchistyczna

milicianas.jpgMujeres Libres (Wolne Kobiety), była to grupa kobiet-anarchistek, które zorganizowały się i walczyły jednocześnie o wyzwolenie kobiet i w obronie rewolucji w czasie hiszpańskiej wojny domowej 1936-39. Praca jaką wówczas wykonały jest niezwykle inspirująca. Ich przykład pokazuje, że walka przeciwko uciskowi kobiet i przeciwko kapitalizmowi może zostać połączona w jeden bój o wolność.

Subskrybuje zawartość