
W popularnym rozumieniu słowa policjant to osoba mająca na celu służenie społeczeństwu, chronienie go przed niebezpieczeństwami i dbanie o porządek publiczny. A władza i broń, w które został wyposażony przez rząd służą jedynie obronie naszych praw. Teoria jest więc banalnie prosta, policjant to strażnik społeczeństwa. Wszakże dzięki rosnącej świadomości oraz rozwojowi technologii możemy dotrzeć do setek przykładów negujących ten obraz, do nagrań okrucieństwa policji, jak i jej nadużyć w stosunku do obywateli, których winni chronić. Od przemocy podczas legalnych protestów poprzez znęcanie się nad imigrantami po zachowania czysto kryminalne, najczęściej ukrywane przed ludźmi.
W praktyce bowiem rola policji sprowadza się do ochrony interesów rządu oraz jego biznesowych partnerów. Policjant jest niczym robot ślepo wykonujący rozkazy przełożonych. Jako że interesy państwa a interesy ludu są najczęściej sprzeczne jego funkcja siłą rzeczy skupia się na gnębieniu społeczeństwa, któremu to miał służyć. Policja nie ma obowiązku posiadać sumienia, policja nie ma potrzeby odczuwania empatii. Policja jest wszak po to by surowo egzekwować odhumanizowane wyroki, jest tym elementem, który bezpośrednio szerzy niesprawiedliwość, działając pod pozorem obrony sprawiedliwości. Dlatego też możemy być pewni, że gdy trzeba będzie eksmitować dziewięćdziesięcioletnią staruszkę policjant będzie przy tym obecny i pomoże użyć siły jeśli zajdzie taka potrzeba. Można też liczyć na to, że gdy oszukani przez spekulantów ludzie będą domagać się swoich praw, policjant też tam będzie, naturalnie broniąc własności spekulantów. Można się również spodziewać tego, że kiedy rząd będzie wydawał kolejne ustawy wyzyskujące ludność, policjant zawsze stanie w obronie rządu, niezależnie od woli ludu. W sensie ogólnym, nie skupiając się na jednostkowych wyjątkach, policja jako organizacja jest bezmyślną maszyną, całkowicie oddaną swoim politycznym przełożonym, nie wnikającą w ich racje i nie sprzeciwiającą się nawet wtedy, gdy ich decyzje są krzywdzące dla obywateli. Jest zbrojnym wykonawcą politycznych ambicji.


Tu więc dochodzimy do kluczowego wniosku, którym jest stwierdzenie faktycznej roli policji. Otóż policja jest wrogiem wolności i wrogiem społeczeństwa. Wbrew swoim założeniom jest wykorzystywana do państwowych rozgrywek oraz nadużyć władzy paradoksalnie broniąc tych, którzy łamią prawa ludzi, nie mających środków ani możliwości, by sprzeciwić się uciskowi państwa. Przekreślając własne idee, człowiek w mundurze staje się zatem symbolem obrony porządku światowego, opartego na wyzysku i olbrzymiej krzywdzie dużych populacji. Symbolem ochrony wąskich grup, które skazują miliony istot na głód i cierpienie wyłącznie dla zysku. Staje się tym narzędziem, które bezpośrednio tłumi wolnościowe idee, gnębi aktywistów, działających na rzecz praw ludzi oraz zwierząt, wypełniając świadomie czy nieświadomie wolę elit finansowych. Policja ma stanowić prawo, niezależnie od tego czy będzie to prawo sprawiedliwe.
Opór stawiany policji nie jest więc występkiem godnym potępienia, jest aktem niezgody przeciw władzy jednego człowieka nad drugim, jest manifestem politycznym, negującym szkodliwą rolę zbrojnej organizacji, wykorzystywanej do antyspołecznych celów. Jest głosem sprzeciwiającym się globalnej przemocy na której straży stoi uzbrojona grupa ludzi w mundurach.
Ostatnie komentarze
13 tygodnie 4 dni temu
13 tygodnie 6 dni temu
13 tygodnie 6 dni temu
25 tygodnie 3 dni temu
25 tygodnie 5 dni temu
33 tygodnie 4 dni temu
38 tygodnie 5 dni temu
38 tygodnie 6 dni temu
42 tygodnie 2 dni temu
43 tygodnie 2 dni temu