Truizmem jest po raz kolejny potwierdzanie, że organizacje nacjonalistyczne takie jak Młodzież Wszechpolska i Obóz Narodowo-Radykalny organizujące marsz niepodległości są zwolennikami silnego państwa. Tylko ich wewnętrzna słabość powoduje, że wydawać się może to zagrożeniem odległym. Dlaczego zagrożeniem? Bo silne państwo to państwo stawiające na stosowanie przemocy i represji nie tylko na arenie międzynarodowej, ale także wobec swoich własnych obywateli.
Koalicja 11 listopada
Koalicja na Facebooku
ABC Demonstranta
Antifa
W związku z kontrowersjami (podnoszonymi m.in. przez niektórych, polskich anarchistów) na temat kwestii zbieżności skrótów nazw, nieformalnej, insurekcjonistycznej FAI i legalnej, włoskiej FAI, prezentujemy poniżej krótką analizę na ten temat. Stanowi ona jednocześnie pretekst do zasygnalizowania pewnych podstawowych problemów, możliwych pytań i odpowiedzi, jakie niesie ze sobą kwestia różnic strategii między nurtem insurekcjonistycznym a np. anarchosyndykalistami. Nie jest jej celem popierania czy negowanie działań żadnej z tych grup.
W 1867 odcinku programu „Rozmowy w toku”, zatytułowanym „Życie PUNKA to jest smaczek – raz dziewczynka, raz winiaczek!”, który rzekomo przedstawia subkulturę punkową, wykorzystano logo squatu Elba, przedstawiając na jego tle ludzi, którzy w żaden sposób nie są z naszą działalnością związani i reprezentują poglądy sprzeczne z naszymi ideałami. TVN jako jedna z najważniejszych stacji telewizyjnych w Polce jest zobowiązana do rzetelnego przedstawiania informacji publiczności i unikania wszelkich przekłamań. Oczywiście, wspomniane przekłamania miały miejsce w programie o niskiej wartości merytorycznej, to jest w talk-show, niemniej uważamy, że każdy program powinien prezentować treści wiarygodne, szczególnie jeżeli ma on przybliżać publiczności problemy współczesnego społeczeństwa.
W ostatnich tygodniach pojawiło się wiele artykułów[1] na temat, jak media głównego nurtu [mainstream] uprawiają niczym gierkowską propagandę sukcesu, zaklinając rzeczywistość, próbując wmówić społeczeństwu, że jest „dobrze” a przynajmniej „lepiej” niż ono samo sądzi.
Artykuł na temat niektórych sprzeczności wewnątrz studenckiego ruchu protestu w Wielkiej Brytanii i żądania „prawa do edukacji” opublikowany na stronie libcom.org
"Co takiego im zabrano, co wzbudziło w nich taki gniew? Zabrano im nadzieję. Ta delikatna bańka mydlana nadziei na awans społeczny, która utrzymywała ludzi w dobrym samopoczuciu przez dekady rosnących nierówności. Nadzieję, że dzięki ciężkiej pracy i posłuszeństwie i kupowaniu odpowiednich rzeczy przynajmniej niektórzy z nas dostaną dobrą pracę i bezpieczne warunki zamieszkania, które nam obiecano." - Laurie Penny, New Statesman, 3 grudnia 2010 r.
Kiedy we wrześniu 1939 roku na bezbronne polskie miasta i wsie spadły faszystowskie bomby, masakrując ludność cywilną, nie były to pierwsze przypadki zbrodni wojennych dokonanych przez hitlerowskich lotników. Ponad dwa lata wcześniej 26 kwietnia 1937 roku dokonali oni pierwszego masowego mordu, atakując baskijskie miasto Guernica.
Od 9 lat zachodni politycy wszelkiej maści zapewniają swych wyborców, że islam jest zagrożeniem i że jedynym sposobem obrony jest zbrojny atak na kraje i organizacje oskarżane o sponsorowanie i ochronę islamskich terrorystów. Od 9 lat „mainstream” media krzykliwie im wtórują, powtarzając do znudzenia, że islamski terror jest motywowany zajadłą nienawiścią Muzułmanów do demokracji, wolności i świeckiej kultury Zachodu. Wciąż słyszymy o „islamo-faszyźmie”, który rzekomo zagraża tzw „Wolnemu Światu”, dążąc do ustanowienia globalnego kalifatu pod dyktatem fanatycznych interpretatorów Koranu.
Ziemia kielecka wydała na świat wielu ludzi, o których przypominają nam pomniki, płyty pamiątkowe, nazwy ulic, szkół itp. Jednak wśród tej zbieraniny dziwnych person, których szlachetność i intencje pozostawiają nieraz wiele do życzenia, na szczególną uwagę każdego wolnościowca zasługuje postać Piotra Ściegiennego. Był on niezwykle barwną i ważną postacią, zarówno dla swojego regionu, w którym aktywnie działał, jak i dla rozwoju myśli wolnościowej w XIX w. Polsce.
Ponad cztery miesiące zajęło białostockiej prokuraturze spreparowanie dowodów pozwalających na oskarżenie 7 członków ruchu antyfaszystowskiego o udział w bójce podczas demonstracji, jaka odbyła się 24 kwietnia 2010 roku. Nadal nie wiadomo jakie będą losy ponad 30 uczestników demonstracji, którzy nie przyjęli mandatów za nie rozejście się z miejsca demonstracji.
Wprawdzie pojęcie anarchizm po raz pierwszy zostało użyte dopiero w XIX w. przez Pierre'a Proudhona, ale same anarchistyczne idee są dużo starsze - być może równie stare, co pozbawiające nas swobody instytucje panowania: represywna kultura, państwo i własność. Pierwsze historyczne relacje o ludziach występujących przeciwko władzy w imię wolności pochodzą sprzed dwóch i pół tysiąca lat z Chin i Grecji, gdzie taoiści i cynicy - każdy z tych ruchów na swój własny sposób - zanegowali podporządkowanie jednostki. W średniowieczu zaś tendencje anarchistyczne znalazły najpełniejszy wyraz w ruchu Braci i Sióstr Wolnego Ducha znanym również pod nazwami begardów czy adamitów. Ruch ten często określany jest jako sekta religijna, co wydaje się jednak być błędem. Jego uczestnicy - w odróżnieniu od sekt i kościołów wszelkiej proweniencji - przedmiotem swej mistyki uczynili bowiem nie Boga i zaświaty, lecz człowieka i jego ziemską egzystencję. Nie było też u nich żadnej hierarchii kapłańskiej ani żadnych dogmatów. A mimo to ruch Wolnego Ducha istniał i rozwijał się przez z górą trzy stulecia - a potem odrodził się jeszcze w cromwellowskiej Anglii - i wytworzył nieformalną sieć współpracy, która swym zasięgiem objęła cały obszar ówczesnego Zachodu.
Żyjemy fragmentami. Jesteś kim innym w biurze, kim innym w domu. Mówisz o demokracji, a w głębi serca jesteś autokratą. Mówisz o miłości bliźniego, a zabijasz go konkurencją. Każda nasza część działa i spostrzega niezależnie od drugiej. Czy jesteśmy świadomi tej fragmentaryczności w swym życiu? Społeczeństwo jest w pewnym stopniu chore, niezwykle dalekie od prawdy i przepełnione nieuświadomioną hipokryzją. Każdy z nas ponosi odpowiedzialność za każdą wojnę, gdyż sami jesteśmy agresywni, egoistyczni, przepojeni szowinizmem, ideologiami i uprzedzeniami.
W swojej karierze bezrobotnego zauważyłem pewną tendencję. Mianowicie, podczas rozmów o pracę pada pytanie, ile bym chciał zarabiać. Pytanie z pozoru niewinne i jakże miłe, to ja mogę ustalić, na ile wyceniam swoją siłę roboczą. Sens jednak tego zapytania ujawnia się nam w kontekście.
W dzisiejszych czasach, gdzie horrendalne hierarchizowanie ludzkich śmierci ze względu na 'poziom społeczny' i sławę, staje się normą, i gdzie 'wielkie tragedie narodowe' stają się następną pożywką medialną, tym samym znowu trywialnie indoktrynując społeczeństwo w takowe zachowania jak: patriotyzm, konformizm, oportunizm i ślepe poddaństwo, za niezmienny życiowy standard, jest przynajmniej obłudne...
Poniższe to tłumaczenie fragmentu recenzji książki “Lomborg Deception” z amerykańskiego newsweeka; Book Review: The Lomborg Deception – Debunking the claims of the climate-change skeptic (“Oszustwo Lomborga: demaskacja twierdzeń sceptyka globalnej zmiany klimatu” – mniejwięcej).
Pewnego dnia otrzymałam egzemplarz niewydanej jeszcze książki "The Battle of the Story of the Battle of Seatle" (w wolnym tłumaczeniu "Bitwa o historię Bitwy o Seattle" - przyp. tłum.) autorstwa Davida i Rebecci Solnit. Ma się ona ukazać w dziesiątą rocznicę historycznego porozumienia aktywistów przeciwnych szczytowi Światowej Organizacji Handlu (WTO), które stało się iskrą zapalającą światowy ruch antykorporacyjny.
Dzisiaj, kiedy uwaga społeczeństwa jest zaprzątnięta reformami państwowymi, kiedy rozmaite stronnictwa współubiegają się o postawienie programu żądań, zabezpieczającego najlepiej prawa i wolności obywatelskie, warto jest przypomnieć sobie, że istnieje forma współżycia, stojąca poza granicą państwową, a zdolna jest nie tylko do wykonywania wszelkich zadań społecznych, lecz zarazem zabezpiecza najlepiej i najszczerszej wolności obywatelskie. Formą tą są stowarzyszenia.

Anarchizm w opinii powszechnej nie kojarzy się z pedagogiką, raczej z rewolucyjnością, buntem, agresją, terroryzmem. Pewna nauczycielka powiedziała: „co to taki anarchizm może mieć wspólnego z tak szlachetną dziedziną jak pedagogika”. Tymczasem anarchizm w przeciągu dwustu lat swojej historii wypracował bogatą myśl edukacyjną. Bez przesady można stwierdzić, że pedagogika anarchistyczna wyprzedziła Ruch Nowego Wychowania.

Anty-kapitalistyczne konfrontacje, do których doszło na ulicach europejskich metropolii w pierwszych kilkunastu miesiącach tego stulecia, wpłynęły z pewnością w pewien sposób na dynamikę i rozwój ruchów anarchistycznych na całym kontynencie. Fala zamieszek i stojącej za nimi kolorowej antykapitalistycznej masy, pobudziła tak wyobraźnię, jak i chęć działania także u niektórych młodych ludzi w Polsce. Niektórzy z nich mieli okazję zbierać osobiste doświadczenia biorąc udział w akcjach i starciach na ulicach Pragi, Goeteborga, Genui czy Brukseli.
W powszechnym odczuciu konformizm ma raczej pejoratywne zabarwienie, jest kojarzony z rezygnacją z wyższych wartości i podporządkowaniem się, w celu zaspokojenia niskich pobudek. Z kolei postacie, które nie podporządkowały się presji otoczenia, czy autorytetu i podążały ścieżką wyznawanych przez siebie wartości, uważane są często za bohaterów i zasługują na uznanie. Lecz chociaż ich postępowanie z perspektywy czasu zasługuje na podziw i pochwałę to jednak bezpośrednie reakcje ich otoczenia nie są bynajmniej pozytywne. Nonkonformista dopiero, po upływie dłuższego czasu od swego nonkonformistycznego czynu, może zbierać pochwały historyków lub stać się bożyszczem literatury i filmu, lecz doraźnie nie cieszy się zazwyczaj poważaniem i sympatią.
Widzimy tu ewidentną rozbieżność pomiędzy deklarowanym a faktycznym stosunkiem współcześnie żyjących ludzi do zjawiska konformizmu...
Ostatnie komentarze
13 tygodnie 4 dni temu
13 tygodnie 6 dni temu
13 tygodnie 6 dni temu
25 tygodnie 3 dni temu
25 tygodnie 5 dni temu
33 tygodnie 4 dni temu
38 tygodnie 5 dni temu
38 tygodnie 6 dni temu
42 tygodnie 2 dni temu
43 tygodnie 2 dni temu