Ukazał się drugi numer Kuriera Syndykalistycznego - pisma poświęconego w całości sprawom pracowniczym, skierowanego głównie do polskojęzycznych emigrantów. Pierwszy numer rozszedł się w nakładzie ponad stu egzemplarzy drukowanych i o wiele więcej w postaci elektronicznej.
Po pierwszym numerze redakcja otrzymała zarówno opinie pozytywne jak i konstruktywną krytykę, którą postanowiono wykorzystać w drugim numerze. Redakcja jest otwarta na współpracę jak i na wszelkie opinie i porady od czytelników.
Specjalnie na piątą rocznicę bycia razem, dedykując go mojej ukochanej publikuję ten ostatni rozdział "Losu Buntownika", który zarazem przenosi nas w bardziej pozytywny, aktywny, dojrzały i szczęśliwszy klimat mej nowej książki "Życie Aktywisty"
Poważne urzeczywistnienie wolności, sprawiedliwości i pokoju pozostanie dotąd niemożliwe, dopóki większość ludności będzie wykluczona z posiadania najbardziej elementarnych dóbr życiowych, dopóki większość ta, nie posiadając wykształcenia, będąc nieważna w sprawach politycznych i społecznych i znajdując się w niewoli, będzie przeklęta - jeżeli nie de iure1, to przecież de facto - a mianowicie musi ona niestrudzenie pracować, nie mając wolnego czasu zarówno z powodu swego ubóstwa, jak i przez konieczność. Ludzie ci produkują wszelkie bogactwa, z których świat jest dzisiaj taki dumny, a jako pensję za swoją pracę otrzymują z tego tak niewielką część, iż wystarcza to robotnikom tylko na codzienny chleb... Jesteśmy przekonani, że wolność bez socjalizmu oznacza gospodarkę przywilejów i niesprawiedliwość, a socjalizm bez wolności niewolnictwo i brutalność.
Niniejsza książka to zbiór felietonów napisanych przez Chomsky`ego w okresie 2002-2006. Ukazały się zarówno w prestiżowych dziennikach amerykańskich, jak i lokalnych tytułach na całym świecie. Ich tematyka krąży wokół inwazji na Afganistan, wojny w Iraku i konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Nie brak w nich ostrej, miażdżącej krytyki prezydentury Busha oraz polityki wewnętrznej i zagranicznej rządu amerykańskiego i jego sojuszników. Chomsky niejednokrotnie porusza też kwestie bezpieczeństwa narodowego oraz różnych aspektów władzy widzianych przez pryzmat wydarzeń z 11 września 2001. Po lekturze "Interwencji" czytelnik zrozumie, dlaczego Chomsky od lat pozostaje niewygodnym adwersarzem dla rodzimych polityków - niezależnie od układu sił na najwyższych szczeblach władzy.
Uczestniczący w Powstaniu Warszawskim Związek Syndykalistów Polskich stanowił kontynuację przedwojennego Związku Związków Zawodowych (ZZZ), który w 1938 roku postanowił przyłączyć się do IWA (Międzynarodowe Zrzeszenie Robotników), czyli anarchosyndykalistycznej międzynarodówki. W uchwalonym w 1943 roku programie ZSP można było przeczytać, że ustrój polityczny Polski Ludowej będzie się opierał na związku samodzielnych, wolnych gmin, biurokrację państwową zastąpią delegaci wybrani przez samorządy pracownicze, a zburzenie kapitalizmu doprowadzi do powstania wolnościowego socjalizmu, gwarantującego dobrobyt całemu społeczeństwu, postulowano jednak zachowanie przedwojennych granic na wschodzie i stworzenie nowych opartych na Odrze i Bałtyku na zachodzie.

Związek Związków Zawodowych (dalej ZZZ) stanowi w pewnej dozie fenomen polityczny nawet jak na polskie warunki polityczne. Związek, który powstał z inicjatywy obozu sanacyjnego, zamiarze przyjęcia roli wentyla bezpieczeństwa dla kapitalistycznego reżimu (odciągając robotników od walki klasowej i rewolucyjnej) i mając stanowić społeczną i robotniczą podporę dla budowanego w Polsce reżimu, stopniowo zaczął się oddalać od rządu, stając się coraz bardziej mu nieufny, niechętny, krytyczny i niezależny aż w końcu wkroczył na drogę otwartego konfliktu z władzami. Wkrótce także znalazł się pod bardzo silnym wpływem polskich środowisk anarchistycznych i tzw. syndykalistów polskich obierając drogę ku rewolucyjnemu związkowi zawodowemu, który nie bał się poprzez walczących anarchistów w Hiszpanii. Droga jednak do tego była kręta i skomplikowana. Zwieńczona wielkim wysiłkiem, konfliktami wewnętrznymi oraz licznymi rozłamami.
Jak byś się poczuł, gdybyś odkrył, że społeczeństwo w którym chciałbyś żyć istnieje. Pomijając parę lokalnych niedogodności w rodzaju eksploatacji, wojen, dyktatur i głodu? Główna teza tej książki mówi, że anarchistyczne społeczeństwo, społeczeństwo, które organizuje się samoistnie bez władzy, ciągle istnieje, tak jak ziarno przykryte śniegiem, przygniecione ciężarem Państwa i jego biurokracji, kapitalizmu, jego marnotrawstwa i niesprawiedliwości, nacjonalizmu i jego samobójczych lojalności i nietolerancji religijnych z ich przesądnym separatyzmem.
Wiedza i przemysł, teoria i praktyka, wynalazki i ich zastosowania, wiodące do nowych wynalazków, praca umysłowa i praca fizyczna, myśli i dzieła rąk - wszystko to wiąże się ściśle ze sobą, Każde odkrycie, każdy postęp, każde pomnożenie skarbów ludzkości wiedzie swój początek ze zjednoczonych wysiłków pracy ręcznej i umysłowej przeszłości i teraźniejszości.
A więc jakim prawem może ktoś przywłaszczyć dla siebie bodaj najmniejszą cząstkę tej nieobjętej całości i rzec: "To należy do mnie, nie do was".
Następujące rozważania, których podstawą jest artykuł opublikowany w grudniu 1897 roku w "Wolności" nie mogą być pojmowane jako życzenie zastąpienia bezpośredniej anarchistycznej propagandy obojętnie jakim środkiem pomocniczym czy "konikiem"; rozważania te narzucają powszechne pytanie, które o ile mi wiadomo, do dzisiejszego dnia było zaniedbywane: możliwość nowej formy i układ walki klasowej. Jestem żądny krytyki anarchistycznej, która całkiem pominąwszy ogólną możliwość ma do zbadania czy zaprezentowane tu środki prowadzą do wolności, a więc czy wspierają cele anarchistów.
Tak samo jest z instytucją Państwa. Państwo jest czymś skrajnie nienaturalnym i sztucznym, i fakt że małe pchnięcie może je zniszczyć, nie tylko nie potwierdza jego konieczności, ale przeciwnie – pokazuje, że choć kiedyś było potrzebne, obecnie jest zbędne, a ponadto szkodliwe i niebezpieczne. Jest szkodliwe i niebezpieczne ponieważ organizacja państwowa nie walczy ze złem istniejącym w społeczeństwie, ale raczej umacnia je. Umacnia je, albo przez znalezienie dla zła usprawiedliwienia i atrakcyjnego kształtu, albo przez ukrycie go.
Raz pojąwszy, czym są Rządy, nie można myśleć o nich inaczej. Ludzie muszą zrozumieć, że biorąc udział w przestępczej działalności Rządu, przez płacenie podatków, czy udział w służbie wojskowej, są współsprawcami w zbrodniach Rządów.
Epoka wielbienia Rządów, pomimo hipnotycznego wpływu, jaki ciągle mają, coraz bardziej przemija. Nadszedł czas, aby ludzie zrozumieli, że Rządy nie tylko są niepotrzebne, ale są szkodliwymi i wysoce niemoralnymi instytucjami, w których uczciwy, szanujący się człowiek nie może brać udziału.
Anarchizm jest tworem pierwszego prądu, jest on wyrazem siły twórczej mas, tych mas, które były twórcami instytucji prawa zwyczajowego dla obrony przed zakusami żądnej władzy mniejszości. Z jednej strony za pomocą tej siły twórczej i działalności konstrukcyjnej ludu, i z drugiej strony za pomocą nauki współczesnej i techniki usiłuje anarchizm stworzyć takie urządzenia, które dają gwarancję wolnego rozwoju społeczeństwa - w przeciwieństwie do tych, którzy 'nadzieje swe' pokładają w ustawodawstwie, tj. wytworze rządzących mniejszości.
Jako, że książka "Los Buntownika" Marka Griksa jest już skończona i poprawiona, korzystając z życzliwości stron: www.positi.blogspot.com , www.cia.bzzz.net , www.pl.indymedia.org , www.anarchista.org , www.czsz.bzzz.net , http://anarchipelag.wordpress.com , oraz forów: www.wegetarianie.pl/XForum.html , http://an-arche.pl , www.forumveg.pl , http://forum.empatia.pl i innych (jeśli chcielibyście dołączyć do tej listy dajcie znać !) kontynuujemy co poniedziałkowy cykl publikowania najciekawszych rozdziałów książki. Ponadto w każdy wtorek w audycji "Polonia Aktywna" będziemy czytać ją w formie słuchowiska dla tych co czytać nie mogą lub wolą posłuchać. PS:Wciąż szukamy wydawcy, który by chciał się zająć jej papierową wersją. więcej informacji, fragmentów etc. na www.positi.blogspot.com O to część siódma.("Pierwsze Skłotowanie w Amsterdamie" +"Projekcja Na Fabryce") Miłego czytania !!!

8 marca na polskich uczelniach pojawił się pierwszy numer biuletynu Ogólnopolskiej Sieci Pracownic i Pracowników Edukacji. Nie udało się uniknąć kilku błędów w poligrafii, za co redakcja przesyła przeprosiny. Natomiast cały biuletyn można pobrać za darmo stąd i to bez wspomnianych wyżej efektów działań chochlików drukarskich. Jeśli chcecie otrzymać papierową wersję, a nikt Waszych znajomych jej nie ma, napiszcie na kontakty regionalne podane na ostatniej stronie. Powielajcie śmiało, bez żadnych ograniczeń.

Z przyjemnością przedstawiamy długo oczekiwany II (ostatni) tom wyboru pism autora słów "Je suis anarchiste" (jestem anarchistą) - Pierra-Josepha Proudhona. Z niniejszego zbioru dowiemy się między innymi, co autor miał na myśli mówiąc słynne "własność to kradzież".
Jako, że książka "Los Buntownika" Marka Griksa jest już skończona i poprawiona, korzystając z życzliwości także tych stron kontynuujemy co poniedziałkowy cykl publikowania najciekawszych rozdziałów książki. Ponadto w każdy wtorek w audycji "Polonia Aktywna" będziemy czytać ją w formie słuchowiska dla tych co czytać nie mogą lub wolą posłuchać. PS: Wciąż szukamy wydawcy, który by chciał się zająć jej papierową wersją. więcej informacji, fragmentów etc. na www.positi.blogspot.com O to część szósta.("Straszna Podróż") Miłego czytania !!!
Inny Świat – obecnie najdłużej ukazujące się pismo anarchistyczne w Polsce. Kwartalnik Inny Świat nie reprezentuje żadnego określonego kierunku w szerokiej gamie ruchów i idei anarchistycznych. Pismo stara się ukazać pełne spektrum działań wolnościowców, być otwartym na nowe idee i docierać z nimi do jak najszerszego grona czytelników. Na łamach czasopisma gościli między innymi: Janusz Waluszko, Jarosław Tomasiewicz, Jarosław Urbański, Lech L. Przychodzki, Michał Przyborowski, Rafał Górski czy Oskar Szwabowski.

Jako, że książka "Los Buntownika" Marka Griksa jest już skończona i poprawiona, korzystając z życzliwości stron: www.positi.blogspot.com , www.cia.bzzz.net , www.pl.indymedia.org , www.anarchista.org , www.czsz.bzzz.net , http://anarchipelag.wordpress.com , oraz forów: www.wegetarianie.pl/XForum.html , http://an-arche.pl , www.forumveg.pl , http://forum.empatia.pl i innych (jeśli chcielibyście dołączyć do tej listy dajcie znać !) kontynuujemy co poniedziałkowy cykl publikowania najciekawszych rozdziałów książki. Ponadto w każdy wtorek w audycji "Polonia Aktywna" będziemy czytać ją w formie słuchowiska dla tych co czytać nie mogą lub wolą posłuchać. PS:Wciąż szukamy wydawcy, który by chciał się zająć jej papierową wersją. więcej informacji, fragmentów etc. na www.positi.blogspot.com O to część piąta.("Food Not Bombs") Miłego czytania !!!
Historia poniższa to dzieje życia i działalności włoskiego anarchisty przygotowane przez niego samego jesienią 1992 roku. Nie jest to życiorys ideologa ani wielkiego aktywisty, który wsławił się dokonaniem jakiegoś wielkiego zamachu, urzeczywistniając w ten sposób ideę “propagandy przez czyn”. To zwykły życiorys, zwykłego człowieka, który opisując historię swojego życia dokumentuje epokę dziejów anarchizmu, która już się skończyła. Dokumentuje czasy, gdy anarchizm był silny na skutek wielkiego zaangażowania ze strony zwykłych robotników, czasy, gdy samoucy potrafili reagować na potworne warunki, w jakim przyszło im pracować i żyć, i potrafili otwarcie wypowiadać się przeciw restrykcyjnej naturze instytucji, które warunki te stwarzały. Poniższy tekst udowadnia jak wielką rolę w podtrzymywaniu idei mieli właśnie tacy ludzie jak autor.
Publikowany tekst to nie tylko hołd złożony Johnowi, ale i wielu jego przyjaciołom, i towarzyszom, dzięki którym anarchizm przetrwał i nadal jest drogą dla innych.
Gdy podważyliśmy kłamstwo patriotyzmu, powinniśmy oczyścić drogę do wielkiego systemu, w którym wszystkie narodowości będą zjednoczone w uniwersalne bractwo - prawdziwie WOLNE SPOŁECZEŃSTWO.
Emma Goldman (ur. 27 czerwca 1869 w Kownie - zm. 14 maja 1940 w Toronto) - była anarchistką znaną ze swych radykalnych wolnościowo-socjalistycznych i feministycznych pism i wypowiedzi. Dany tekst został napisany w 1917r. jako konstruktywna krytyka tematu patriotyzmu.
Ostatnie komentarze
2 dni 18 godzin temu
5 dni 9 godzin temu
2 tygodnie 4 dni temu
3 tygodnie 1 dzień temu
3 tygodnie 3 dni temu
4 tygodnie 3 dni temu
4 tygodnie 5 dni temu
5 tygodnie 4 dni temu
5 tygodnie 4 dni temu
6 tygodnie 5 dni temu