Czy anarchizm jest właściwy dla złożonych społeczeństw?

Wersja przyjazna drukarkomWersja przyjazna drukarkom

black_flag.jpgCzęsto zarzuca się, że anarchistyczny model ekonomii nie przystaje do złożonych społeczeństw. Różnorodna natura zaawansowanych systemów gospodarczych, zasięg operacji dokonywanych wewnątrz nich i szerokość dystrybucji, rozległe udoskonalenia w podziale pracy - wszystko to (i wiele innych) wymienia się jako przykłady labiryntu problemów, których nic tak "prostego" jak anarchizm nie ma szans rozwiązać. Według wielu współczesnych krytyków tej idei, anarchizm mógłby tylko funkcjonować w ograniczonych systemach ekonomicznych, działających na ograniczoną skalę - a nawet w tym przypadku, jedynie hipotetycznie.

Twierdzenie to wydaje się akceptować amerykański odłam ruchu anarchistycznego - tzw. prymitywiści. Postulują oni zniszczenie "industrialnej super-maszyny" i powrót do małych, autonomicznych wspólnot lokalnych. Takie stawianie sprawy jest w kompletnej sprzeczności z wszystkim, o co ruch anarchistyczny tradycyjnie walczył.

Sam Dolgoff stwierdził, że anarchizm jest nie tylko zgodny ze "złożonymi społeczeństwami", ale także, że te ostatnie potrzebują go. Przeanalizował on problem dogłębniej w pracy "The Revelance of Anarchism to Modern Society", gdzie stwierdził : "klasyczny anarchizm zawsze odrzucał ten typ uproszczeń, które ukrywały bezwzględną dyscyplinę na rzecz naturalnej złożoności, która odbija wieloaspektowe bogactwo i różnorodność form społecznego i indywidualnego życia."

W interesujący sposób pisze na ten temat Noam Chomsky, we wstępie do pracy Daniela Guerina "Anarchizm". Stwierdza on, że "Dobrze jest zachować sceptycyzm, ilekroć słyszymy, że "ludzka natura", "wymogi efektywności" lub "złożoność współczesnego życia" wymagają takiej czy innej formy represji lub rządów autokratycznych"

Gabriel Jackson, wielokrotnie nagradzany historyk i autor książki "Hiszpańska Rewolucja i Wojna Domowa", twierdzi, że anarchiści zrujnowali Hiszpanię w 1936 r. i umożliwili faszyzmowi zwycięstwo pod koniec lat trzydziestych. Według niego, powodem tego była niemożność przetrwania anarchizmu w złożonym systemie ekonomicznym. Pisze on: "Rewolucyjna fala zaczęła opadać w Katalonii po nagromadzeniu się problemów związanych z produkcją żywności i zaopatrzeniem, a doświadczenia w administrowaniu wsi, posterunków granicznych i usług (utilities) publicznych szybko ujawniły anarchistom niespodziewaną złożoność nowoczesnego społeczeństwa."

1682616610_ed7947a47b_o.jpgWychodzi na to, że złożoność staje się najważniejsza kwestią i krzyżuje plany anarchistów, umożliwiając generałowi Franco dojście do władzy. Jednakże, Chomsky w eseju "Objectivity and Liberal Scholarship" (jednym z jego najbardziej anarchistycznych tekstów) pisze: "W rzeczywistości, "w Katalonii rewolucyjna fala zaczęła opadać" pod atakami klas średnich, inspirowanymi przez Partię Komunistyczną, a nie z powodu odkrycia "złożoności nowoczesnego społeczeństwa"." Ponadto, "Podczas gdy Jackson przypisuje osłabienie fali rewolucyjnej uświadomieniu sobie niespodziewanej złożoności współczesnego społeczeństwa, relacje z pierwszej ręki autorstwa Georga Orwella, podobnie jak te poczynione przez Borkenau, sugerują dużo prostsze wyjaśnienie [dokładnie, represje komunistyczne]." I dalej: "złożoność współczesnego społeczeństwa, która zdumiała i wprawiła w zakłopotanie anarchistycznych pracowników Barcelony" nie miała miejsca; w rzeczywistości, "dostępne źródła nie dowodzą, że problemy z administrowaniem wiosek czy usług publicznych nie były ani "niespodziewane" ani zbyt skomplikowane dla katalońskich pracowników - [miał tam miejsce] znaczący i niespodziewany rozwój"

W istocie, Augustin Souchy, który, podobnie jak Orwell, był naocznym świadkiem kolektywizacji, pisze, że: "Kolektywizacja przemysłu tekstylnego ostatecznie obaliła mit głoszący, ze pracownicy są niezdolni do zarządzania durzymi i złożonymi korporacjami." Ta obserwacja została zamieszczona w "The Anarchist Colectives", zredagowanych przez Sama Dolgoffa. Wart zwrócić uwagę na fakt, ze Souchy opisuje kolektywizacje przemysłu tekstylnego, który był zaawansowaną i wysokorozwinięta gałęzią gospodarki, a nie małym, nie-przemysłowym sektorem.

W pracy "The Revelance of Anarchism to Modern Society", Dolgof rozwija problem szerzej, cytując refleksje Kropotkina nad angielskimi i szkockimi robotnikami: "Produkcja i wymiana są przedsięwzięciami tak skomplikowanymi, ze żaden rząd (bez ustanowienia niezręcznej, niewydajnej, zbiurokratyzowanej dyktatury) nie byłby w stanie zorganizować produkcji, gdyby robotnicy, poprzez swoje związki, nie robili tego sami w każdej branży przemysłu; We wszystkich procesach produkcyjnych codziennie pojawiają się tysiące problemów... których żaden rząd nie jest w stanie przewidzieć... tylko wysiłki setek inteligencji, które pracują nad tymi problemami mogą wytowrzyc współpracę na rzecz rozwoju nowego systemu społecznego i zaspokoic w pełni tysiące potrzeb społecznych."

Federalizm, koordynacja dobrowolnych stowarzyszeń producentów na szeroką - regionalna lub nawet globalna - skalę, były podstawowymi celami walki zarówno hiszpańskich robotników, jak i innych aktywistów w innych krajach. Można by jednak zadać przeciwstawne pytanie: Czy obecny wolnorynkowy system jest odpowiednio dopasowany do złożoności współczesnego społeczeństwa?

W rzeczywistości, to system rynkowy sam stworzył durzą część "skomplikowania" współczesnego społeczeństwa. Na przykład 30 różnych typów samochodów SUV, z których wiele ma części specyficzne tylko dla danego modelu, wytwarzane przez różne fabryki, z których każdy wymaga własnej, odpowiednio wykwalifikowanej siły roboczej (do produkcji i naprawy) bardzo komplikuje życie. Czy zyski z takiej "złożoności" przewyższają koszta? Z drugiej strony, złożoność ludzkich potrzeb - opieki medycznej, dachu nad głowa, pożywienia, edukacji etc. - nie są odpowiednio zaspokajane przez system rynkowy. W tym sensie, wspierany przez państwo system rynkowy naszej ery jest całkowicie nieprzystosowany nie tylko do złożoności współczesnego społeczeństwa, ale także i do złożoności ludzkich potrzeb.

Tłumaczenie: Jakub Grzegorczyk
Artykuł pochodzi z serwisu internetowego anarchosyndicalism.net [http://as101.subvert.info/index.php]; po raz pierwszy ukazał się w jesiennym numerze pisma "Anarcho-Syndicalist Review" w 2002 r.

Zrodlo polskie: http://syndykalista.org